Moim skromnym zdaniem przed podjęciem tej ważnej decyzji powinniśmy zadać sobie kilka poważnych pytań: Co jeśli moje dziecko będzie homoseksualne/biseksualne? Co jeśli w przyszłości postanowi podpiąć się pod jakąś subkulturę? Co jeśli będzie niepełnosprawne? Czy wtedy będę je w pełni akceptować? Czy wtedy będę w stanie stać u jego boku, czy będę w stanie walczyć o jego prawa i dobre życie, nawet jeżeli społeczeństwo w którym żyjemy będzie je krytykować lub wytykać palcami? Czy mimo wszystko będę w stanie je kochać?
Jeżeli zawahałeś się w którymś z powyższych pytań, powinieneś przemyśleć swoje podejście do rodzicielstwa. Wiele młodych ludzi popada w depresję lub popełnia samobójstwa nie tylko dlatego że znajomi, przyjaciele czy społeczeństwo ich nie akceptuje, ale dlatego że wiele negatywnych komentarzy słyszą właśnie od rodziców/najbliższej rodziny, to one zadają najwięcej bólu i nierzadko rodzice całkowicie się odwracają od swojej pociechy, którą jeszcze paręnaście lat wcześniej wyczekiwali z niecierpliwością.
Miłość dziecka do rodziców jest bezwarunkowa, nawet jeżeli wydaje nam się że tak nie jest, albo rodzice wyrządzili nam wielką krzywdę, zawsze chociaż odrobina tej miłości gdzieś tam głęboko się tli. Miłość rodzica do dziecka również taka powinna być, chcemy dla dziecka jak najlepiej, chcemy żeby było "normalne", zdrowe i w wielu przypadkach podzielało naszą opinię lub wyznawało poglądy, które naszym zdaniem są dla nich najlepsze.
Mimo wszystko nasze dziecko nie jest nami, jest częścią nas i zawsze nią będzie, ale w końcu pomimo wszystko jest drugim człowiekiem z własnym zdaniem, opiniami oraz poglądami. Niezależnie czy jesteśmy homofobami, osobami religijnymi czy kimkolwiek innym, nie mamy kontroli nad dzieckiem, nie zmienimy go na siłę dlatego, że nie akceptujemy czegoś co robi.
W naszym społeczeństwie, kiedy za każdą nawet najdrobniejszą inność jest się szykanowanym, naprawdę nie potrzeba nam cierpienia wywoływanego przez osoby najbliższe takie jak rodzice czy rodzeństwo, dlatego uważam że mimo wszystko naszą rolą jako rodziców jest akceptować i wspierać dziecko mimo wszystko, bo ono nas potrzebuje nawet jeżeli już nie jest dzieckiem, potrzebuje naszej ochrony, którą może się okazać nawet najmniejszy gest lub wsparcie.
